Adam Bodnar, lat 38, zaprzysiężony lewak i miłośnik swobody obyczajowej, został głosami platfusów, kułaków i komuchów, wybrany Rzecznikiem Praw Obywatelskich.
Znajdź miejsce, z którego 12 czerwca 1987 roku błogosławił pielgrzymów papież Jan Paweł II. Jeśli możesz, stań w odcisku jego butów. Porównaj rozmiarówkę ze świętym. Jeśli nie możesz lub nie chcesz – zrób zdjęcie osobistemu przedmiotowi lub innej części swojego ciała na tle odcisku. Zdjęcie dodaj do logu.
– Te słowa jakże dobrze pasują do tego dzisiejszego naszego spotkania. Adresuję je do mieszkańca tego Pałacu (Prezydenckiego – przyp. red.) i jego mocodawcy: „Nie bądź bezpieczny, poeta pamięta. Możesz go zabić, urodzi się nowy. Spisane będą czyny i rozmowy.
Ten sam Jędraszewski nie zająknie się o tym czego doświadczyła młoda kobieta w instytucji pod imieniem jego "Wielkiego Papieża". etc. „Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta. Możesz
O czym pamięta słowo poety? I czym jest pamięć o jego słowie? Czy w świecie błaznów i klakierów, w świecie skłama- nym głos poety może jeszcze zabrzmieć mocno i czysto, prawdziwie? Czy może być remedium na szyderstwo z cierpie- nia, na „pomieszanie dobrego i złego”? I co dziś znaczą słowa sprzed lat: „Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta / Możesz go zabić
Miłosz Czesław "Który skrzywdziłeś" Który skrzywdziłeś człowieka prostego Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając, Gromadę błaznów koło siebie mając Na pomieszanie dobrego i złego, Choćby przed tobą wszyscy się skłonili Cnotę i mądrość tobie przypisując, Złote medale na twoją cześć kując, Radzi że jeszcze dzień jeden przeżyli, Nie bądź bezpieczny.
pBIA. Riposty Polityka Prawicowy zakaz aborcji czyli 14-latka zmarła podczas porodu! 7 kwietnia, 2018 by Andrzej Fesnak 1 komentarz Prawicowy zakaz aborcji w Imię Boga, więc zgwałcona 14-latka zmarła podczas porodu. Polska ma nowy wzór ideowy. W bratnim Paragwaju... Share: Reading time: 7 min Load more posts Szukaj KategorieKategorie Ostatnie Posty Czy depresja rzeczywiście jest zła? 2nd Maj 2021 No i jest przyczyna! 2nd Kwiecień 2021 Český jazyk dobra jazyk Czy chcesz pojarosławić i porymkiewiczować? 17th Marzec 2021 Tak mi do głowy przyszło… 12th Marzec 2021 Wybrane Memy Czy chcesz pojarosławić i porymkiewiczować? Dlaczego warto pojarosławić i porymkiewiczować? Jak podaje Gazeta Wyborcza dwóch... Jaka tajemnica łączy Wicemarszałka Kałużę i Ekscelencję Biskupa Olszewskiego? Jaka tajemnica łączy Wicemarszałka i Biskupa? To dwie znane na... Chleba i PiSgrzysk! Chleba i igrzysk wołał lud w Rzymie! A igrzyska oznaczały...
Opublikowano: 2021-12-20 17:23: Dział: Polityka Komentarze polityków PiS o "sznurze i gałęzi": "Wyobrażacie sobie takie słowa z ust polityka PiS?"; "Niebezpieczna gra" Polityka opublikowano: 2021-12-20 17:23: Donald Tusk na manifestacji w obronie TVN / autor: PAP/Radek Pietruszka Wypowiedź Donalda Tuska podczas manifestacji przeciwko ustawie medialnej wywołał falę komentarzy, które nie milkną aż do dziś. Obrońcy byłego premiera przekonują, że polityk tylko zacytował polskiego noblistę Czesława Miłosza, przeciwnicy uważają, że jego wypowiedź nosi znamiona gróźb karalnych i mowy nienawiści (bynajmniej nie dlatego, że nie potrafią rozpoznać cytatu, jak sugerują ci, którzy bronią Donalda Tuska. Słowa lidera PO skomentowali politycy PiS. CZYTAJ TAKŻE: -Tusk zacytował Miłosza, by zaatakować prezydenta. Fala komentarzy: „Oszalały z nienawiści hejter”; „Ktoś tu oszalał” -Żenujące zachowanie Tuska na proteście. Żukowska: To było celowe zaognienie i polaryzacja. Nie czułam się za zręcznie stojąc obok Wypowiedź Tuska „Nie bądź bezpieczny, poeta pamięta. Możesz go zabić - narodzi się nowy. Spisane będą czyny i rozmowy. Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy. I sznur, i gałąź pod ciężarem zgięta” - zgadza się, ta mroczna przestroga to słowa Czesława Miłosza, które Donald Tusk postanowił zacytować na manifestacji w obronie TVN. Czy dopatrywanie się tu mowy nienawiści lub gróźb pod adresem prezydenta Andrzeja Dudy jest przesadą? Czy fakt, że nie są to własne słowa byłego premiera, ale cytat, w jakikolwiek sposób go usprawiedliwia? Niestety, nie. Po pierwsze: treść wiersza, po drugie: kontekst, po trzecie: polityk musi brać odpowiedzialność za słowa i liczyć się z tym, że słuchają go różni ludzie, a niektórzy - niezależnie od tego, czy rozpoznają cytat, czy nie - mogą wziąć go zbyt dosłownie. Po czwarte: To ciekawe, że były premier wybrał akurat ten cytat, ten fragment i akurat ten wiersz. Zapewne wyłącznie dla wzmocnienia przekazu, tym niemniej brzmi to dość makabrycznie. I jak najbardziej wzmaga podziały i polaryzację. Komentarze polityków PiS Słowa lidera PO również i dziś komentują politycy Prawa i Sprawiedliwości. Część z nich postanowiła przypomnieć historię śp. Marka Rosiaka i Ryszarda Cyby. Bo, niestety, Tusk mówił nie tylko do ludzi, którzy po prostu nie lubią PiS-u i uczestniczą w protestach, ale nie byliby w stanie fizycznie skrzywdzić drugiego człowieka, ale również do takich ludzi jak Ryszard Cyba czy morderca prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, Stefan W. Wyobrażacie sobie słowa „sznur i gałąź” z ust polityka # w stronę polityka opozycji? Ja też nie. Dzień dobry — napisała była rzecznik PiS, obecnie europoseł Beata Mazurek. Kiedyś Tusk wyśmiewał się z moherowych beretów, potem w Sejmie straszył nas, że wyginiemy jak dinozaury. Dziś grozi śmiercią prezydentowi. Eskalacja gróźb. I to ma być polityk, który walczy o demokrację? W ten sposób wywoła tylko kolejnego Cybę. Niebezpieczna gra @Platforma_org — skomentował Witold Waszczykowski, eurodeputowany i były szef MSZ. Mocnego słowa użył sekretarz stanu w MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk (który ewidentnie rozpoznał nie tylko sam cytat, ale i kontekst wiersza): Porównuje PAD i Rząd ze stalinowskimi zbrodniarzami (wiersz Miłosza to 1953 r.) Grozi fizyczną zemstą i odwetem i aby uniknąć odp. karnej zasłania się cytatem. Demokrata? Raczej psychopata To, że Tuskowi nie idzie wie każdy. Ale aby grozić „wiszenie na gałęzi” urzędującemu prezydentowi to już skrajna desperacja. Cytat rozpoznał także wiceminister infrastruktury Marcin Horała, który był gościem Radia Gdańsk: @mhorala o wypowiedzi Donalda Tuska: Cytat został użyty w wyjątkowo oburzający sposób. Można się nie zgadzać z prezydentem Andrzejem Dudą, ale porównywanie go do stalinowskich oprawców powinno wykluczać ze sfery publicznej. Donald Tusk powinien zakończyć swoją karierę Inna sprawa, że w ustach Donalda Tuska wiersz o „krzywdzie człowieka prostego” brzmi dość groteskowo. Co więcej jego zwolennicy oraz ci, którzy zaangażowali się w obronę TVN, bynajmniej, za „prostych ludzi” się nie uważają - co okazują, pławiąc się w poczuciu wyższości, zachwycając się elokwencją Donalda Tuska i sugerując, że politycy i zwolennicy PiS nie rozpoznali cytatu, bo nie czytają poezji. Co innego nie rozpoznać cytatu w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego z 2007 r.: („Inni szatani byli tam czynni”). aja/Twitter Publikacja dostępna na stronie:
Ludzi online: 3154, w tym 79 zalogowanych użytkowników i 3075 gości. Wszelkie demotywatory w serwisie są generowane przez użytkowników serwisu i jego właściciel nie bierze za nie odpowiedzialności.
W niedzielę zorganizowano manifestację w związku z przyjęciem przez Sejm nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Zjawiło się tam wielu polityków opozycji, w tym Donald Tusk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej. W trakcie swojego wystąpienia Tusk zaczął cytować wiersz Czesława Miłosza, w którym jest mowa o sznurze i gałęzi. Lider PO zaznaczył, że swoje słowa skierował do prezydenta Andrzeja Dudy i jego "mocodawców". - "Nie bądź bezpieczny – poeta pamięta. Możesz go zabić – urodzi się nowy, spisane będą czyny i rozmowy. Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy i sznur, i gałąź pod ciężarem zgięte" [...] Pamiętajcie o tym, co spotyka każdą władzę, która sprzeniewierza się ojczyźnie - mówił Tusk. Anna Maria Żukowska, posłanka Nowej Lewicy, która również uczestniczyła w tej manifestacji, w wywiadzie dla Radia Plus mocno skrytykowała wypowiedź szefa PO. "Wiem, że to jest cytat z wiersza Czesława Miłosza, ale można też cytować Biblię w sprawach, w których byśmy uważali, że są radykalne, np. związków jednopłciowych. Dobieranie cytatów też jest istotne, nie ma co się zasłaniać. Sugerowanie, że ktoś powinien powiesić się na gałęzi nie jest najlepszym rozwiązaniem. Rozumiem, że są emocje tłumu, ale przecież takie przemówienie było wcześniej przygotowane. To było celowe zaognianie i polaryzacja. Nie czułam się za zręcznie, stojąc wtedy obok" - powiedziała polityk. O powodach uchwalenia nowelizacji ustawy medialnej mówił dziś premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu podkreślił, że "jedyną przyczyną zmian w Ustawie o radiofonii i telewizji jest uszczegółowienie przepisów, które do tej pory były omijane". Dodał także, że podobne przepisy obowiązują w innych krajach Europy Zachodniej. Źródło: Radio Plus,
Poezja kojarzy się z czymś nieuchwytnym i delikatnym, ale nieraz traktowała o czasach wojny. Które wiersze zwracają dziś szczególną uwagę i dlaczego warto je znać? Doświadczenie wojny od zawsze inspirowało poetów do twórczości. „Walka piórem”, jako alternatywa – lub kontra – dla walki zbrojnej miała pokrzepić ducha narodu, zapewnić przetrwanie kultury, lub po prostu dać upust emocjom. Wyjątkowe miejsce w polskiej twórczości wojennej zajmuje poezja. Dlaczego warto ją znać? Co może nam dziś mówić? Oto pięć wyjątkowych utworów, które warto sobie przypomnieć. Antoni Słonimski – „Ten jest z ojczyzny mojej” Wiersz poety Antoniego Słonimskiego często udostępniany był w internecie po wybuchu wojny na Ukrainie. Można powiedzieć, że liryk ten został na nowo odkryty, chociaż wartości, na jakie zwraca uwagę, są uniwersalne. To przede wszystkim zjednoczenie się ludzi w obliczu wojny – bez względu na narodowość i pochodzenie. W wierszu Słonimskiego możemy być Grekami, Norwegami czy Ukraińcami. I jak pisze poeta – to właśnie stanowi o naszym człowieczeństwie. Ten, co o własnym kraju zapomina Na wieść, jak krwią opływa naród czeski, Bratem się czuje Jugosłowianina, Norwegiem, kiedy cierpi lud norweski. Z matką żydowską nad pobite syny Schyla się, ręce załamując z żalem, Gdy Moskal pada – czuje się Moskalem, Z Ukraińcami płacze który wszystkim serce swe otwiera, Francuzem jest, gdy Francja cierpi – Grekiem, Gdy naród grecki z głodu obumiera. Ten jest z ojczyzny mojej. Jest człowiekiem. Czesław Miłosz – „Który skrzywdziłeś” Wiersz polskiego klasyka nie traktuje typowo o wojnie, ale porusza temat tyrana – osoby odpowiedzialnej za ucisk i cierpienie innych. Poeta zwraca się do niego bezpośrednio i przestrzega, że jego czyny zostaną zapamiętane, ponieważ na wieki utrwali je w swojej twórczości. Nawet jeśli tyran zabije poetę, wciąż będą pojawiać się nowi ludzie słowa, którzy udokumentują zbrodnicze działania dla pamięci przyszłych pokoleń. Dlatego też dla tyrana lepszy byłby „sznur i gałąź” – samounicestwienie, wybór śmierci jako lepszej alternatywy. Który skrzywdziłeś człowieka prostego Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając, Gromadę błaznów koło siebie mając Na pomieszanie dobrego i złego, Choćby przed tobą wszyscy się skłonili Cnotę i mądrość tobie przypisując, Złote medale na twoją cześć kując, Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli, Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta Możesz go zabić – narodzi się nowy. Spisane będą czyny i rozmowy. Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta. Krzysztof Kamil Baczyński – „Elegia o... [chłopcu polskim]” Pisząc o poezji wojennej trudno nie wspomnieć postaci Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Poeta poległy w Powstaniu Warszawskim podczas swojego krótkiego, 23-letniego życia napisał ponad 500 liryków – wiele z nich o wojnie. Dziś wiersze Baczyńskiego omawiane są w szkołach, a „Elegia o [chłopcu polskim]” zajmuje szczególne miejsce w podręcznikach. Jest nie tylko plastyczna lirycznie, ale też stawia ważne pytanie o cierpienie osób doświadczających wojny. Baczyński pokazuje, że jest ono równie dewastujące, co amunicja przeciwnika. Świadomość, że przydarza się małemu chłopcu, „syneczkowi”, potęguje żal nad jego doświadczeniem. Oddzielili cię, syneczku, od snów, co jak motyl drżą, haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią, malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg, wyszywali wisielcami drzew płynące morze. Wyuczyli cię, syneczku, ziemi twej na pamięć, gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami. Odchowali cię w ciemności, odkarmili bochnem trwóg, przemierzyłeś po omacku najwstydliwsze z ludzkich dróg. I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w noc, i poczułeś, jak się jeży w dźwięku minut — zło. Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką. Czy to była kula, synku, czy to serce pękło? Josif Brodski – „Giną ludzie” Przy wierszu Josifa Brodskiego wydaje się, że „nie ma już nic do dodania”. Tak można podsumować utwory, które celnością puenty wydają się nie wymagać dodatkowej analizy. Autorowi w kilku zwrotkach udaje się osiągnąć to, co jest jednym z celów poezji – kształtować postawy czytelników. Pisząc o milczeniu sprawia, że nie chcemy już milczeć, gasi nasze puste rozmowy, przekreśla bezsensowne spory. Nic dziwnego, że rosyjsko-amerykański poeta został laureatem Nagrody Nobla (1987), a za swoją działalność wydalony z ZSRR i pozbawiony obywatelstwa rosyjskiego. W chwili, kiedy przy kolacji bronisz niedorzecznych racji żal za głupstwem topiąc w wódzie - giną ludzie. W przecudownych starych miastach strach w codzienny pejzaż wrasta śniąc o ocalenia cudzie - giną ludzie. W wioskach, których wcale nie ma, bo śmierć przez nie przeszła niema - wierząc swej nadziei złudzie giną ludzie. Giną ludzie gdy głosujesz za spokojem – i próbujesz bunt sumienia zbić doktryną - obcy giną. W chwili, gdy rozrywki żądasz, w telewizji mecz oglądasz, lud się pławisz w słodkiej nudzie - giną ludzie. Oto nowa jest idea: jeszcze ludzkość nie zginęła, chociaż w Kainowym trudzie giną ludzie. Wielbiąc każde przykazanie, zapis świętych praw w Koranie, Ewangelii i Talmudzie giną ludzie. Wśród wyznawców każdej wiary są mordercy i ofiary - twe milczenie wskaże teraz kogo wspierasz. Tadeusz Różewicz – „Ocalony” Różewicz to jeden z najbardziej znanych przedstawicieli pokolenia Kolumbów. Grupa ta obejmowała pisarzy i poetów, którzy wchodzili w dorosłość w burzliwym okresie wojny. „Ocalony” jest analizą stanu psychicznego młodego człowieka, który doświadczył rzeczywistości wojny. Odmieniła ona na zawsze jego postrzeganie siebie, zrelatywizowała oczywiste pojęcia, sprowadziła do roli bydła prowadzonego na rzeź. Osoba ta rozpaczliwie chce powrócić do normalności, szukając „nauczyciela i mistrza”, który „jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia”. Otwiera dyskusję nad tym, czy tak młody chłopak może podnieść się psychicznie ze swoich doświadczeń, nawet jeśli przetrwa wojnę. Mam dwadzieścia cztery lata ocalałem prowadzony na rzeź. To są nazwy puste i jednoznaczne: człowiek i zwierzę miłość i nienawiść wróg i przyjaciel ciemność i światło. Człowieka tak się zabija jak zwierzę widziałem: furgony porąbanych ludzi którzy nie zostaną zbawieni. Pojęcia są tylko wyrazami: cnota i występek prawda i kłamstwo piękno i brzydota męstwo i tchórzostwo. Jednako waży cnota i występek widziałem: człowieka który był jeden występny i cnotliwy. Szukam nauczyciela i mistrza niech przywróci mi wzrok słuch i mowę niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia niech oddzieli światło od ciemności. Mam dwadzieścia cztery lata ocalałem prowadzony na rzeź. Czytaj też:Tatuaże, graffiti i brutalny design. „Kult Jednostki” wjechał na dworzec
nie bądź bezpieczny poeta pamięta